Karol Gwóźdź - Tamte Czasy (Psychonavigation Records)
Karol Gwóźdź - Tamte Czasy (Psychonavigation Records) Jak najlepiej opisać Górny Śląsk i zdefiniować Śląskość? Karol Gwóźdź wciąż podejmuje próby odpowiedzenia na te pytania. Po tomiku poezji, przyszedł czas na płytę, która powinna nie jednemu "gorolowi" przybliżyć specyfikę tej "małej ojczyzny".

  • Artysta: Karol Gwóźdź
  • Tytuł: Tamte Czasy
  • Label: Psychonavigation Records
  • Nr katalogowy: PSY049
  • Format: CD
  • Kraj wydania: Irlandia
  • Data wydania: 16.01.2012
  • Gatunek: Ambient

Tracklista:
1. Dyszczowy Poranek Na Bytkowje
2. Myśli Zasutego Bergmana
3. Bittkow
4. Echo Nocy
5. Rajza Po Parku
6. Gůrnoślůnskje Tragedyje
7. Tamte Czasy
8. Spůmńyńa
9. Utopek
10. Gryfne Bajtlostwo

"Ńy ma drugij takij źymi
By my byli szczyńsliwszymi
Poza jednym naszym krajym
Poza Ślůnskjym, naszym rajym"


Karol Gwóźdź, "Hymn norodu Ślůnskjugo"

Ten, pochodzący z wydanego w 2010 roku tomiku poezji zatytułowanego "Myśli Ukryte", wiersz doskonale oddaje przywiązanie Karola Gwoździa do Górnego Śląska. Nie dziwi więc fakt, że uczucie to zostało wyrażone poprzez muzykę. Płyta "Tamte Czasy" zawiera dziesięć ambientowych kompozycji, które stanowią nostalgiczną podróż po górnośląskich krajobrazach. Krajobrazy te stanowią nie tylko wycinek przestrzeni, ale również czasu, które autor zawarł w dźwiękach.

Płytę rozpoczyna utwór "Dyszczowy Poranek Na Bytkowje", gdzie brzmienie pianina, niczym krople spadające na szyby, tworzą na wpół senną atmosferę, tak bardzo charakterystyczną dla tej pory dnia. Kolejny utwór to zdecydowanie najmroczniejsza kompozycja. Ponadto jest to najkrótszy utwór na całej płycie. W przeciwieństwie do "Myśli Zasutego Bergmana", "Bittkow" niczym promienie słoneczne, nastraja pozytywnie. Ten poświęcony dzielnicy Siemianowic Śląskich utwór ukazuje jasną stronę miasta, wolnego od industrialnego zgiełku. "Echo Nocy" to muzyczne odcienie mroku. Monotonna sekwencja która stanowi trzon kompozycji, sprawia, że wyraźniej, niż w innych kompozycjach słychać to co dzieje się w tle. Piaty track to znów miniaturka. Tym razem jednak dominuje radosny nastrój. "Gůrnoślůnskje Tragedyje" to zdecydowanie najlepsza kompozycja na tej płycie. Zarówno tytuł, jak i emocje zawarte w muzyce nawiązują do najsmutniejszych epizodów Górnego Śląska, których niestety było niemało. Kompozycja ta uświadamia, że najczęściej spoglądamy na te ziemi, podczas dramatów, które się tam rozgrywają. Wtedy to media interesują się tym regionem, a gdy kamery przestają transmitować smutne obrazy i emocje opadają, zapominamy, szybko zapominamy, że jeszcze przed chwilą czuliśmy solidarność z ludźmi, dla których każdy nowy dzień to nadzieja, że nic złego się nie wydarzy.
Siódmy utwór to tytułowy "Tamte Czasy". Rozpoczyna on podróż ku wspomnieniom. Dżdżysta tonacja nadaje mu odrobinę melancholijnego klimatu. "Spůmńyńa" i "Utopek" to wzorcowe przykłady ambientu, jako muzyki tła. Wszystko jest tu nieco rozmyte, dźwięki przenikają się wzajemnie tworząc spójną jedność. Ostatnią pozycją jest "Gryfne Bajtlostwo", utwór który czaruje beztroskim klimatem i niezmąconą radością. Mimo to wszystko utrzymane wciąż w odrobinę nostalgicznej konwencji. Niczym pogodzenie się z brakiem możliwości powrotu do raju utraconego. Takie właśnie są tytułowe tamte czasy.

Karol Gwóźdź doskonale poradził sobie z trudnym stylem muzyki, jakim jest ambient. Utwory te doskonale oddają specyfikę tego stylu, nawiązując w swoim brzmieniu do najlepszych czasów twórczości takich artystów, jak choćby Brian Eno. Ponadto próba uchwycenia emocji w dźwiękach jest również niezwykle udana. Płyta daje wytchnienie duszy i ciału, którego tak bardzo brakuje w dzisiejszym, post-industrialnym świecie.
5,0 /2
Data publikacji: 2012-01-20
Komentarze

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.